Patowa sytuacja w Muzeum Van Gogha w Amsterdamie: Kto zapłaci za naprawę?

Klimatyzacja, instalacja elektryczna, windy: Muzeum Van Gogha ostrzega przed pilnymi naprawami. Jego zdaniem, rachunek powinno pokryć państwo. Dla rządu jest to jednak wykluczone; roczna dotacja instytucji powinna wystarczyć.
Wędrując korytarzami Muzeum Van Gogha w Amsterdamie, jak zauważa NRC , „nie zauważa się, że za kulisami muzeum jest poważnie niszczone”. Zwiedzający w milczeniu podziwiają dzieła zawieszone na ścianach „pomalowanych w barwach Van Gogha: żółcieni kadmowej, błękitu pruskiego i cynobru”. Za ścianami sytuacja wygląda inaczej.
Według kierownictwa, holenderski dziennik donosi, że „system klimatyzacji, instalacje techniczne i sam budynek wymagają gruntownej modernizacji”, aby zapewnić muzeum odpowiednie warunki pracy, personel i dużą liczbę zwiedzających – 1,8 miliona w ubiegłym roku – można było obsłużyć. Niezależne badanie, które okresowo ocenia stan muzeów, w 2024 roku uznało się za „przekonane” o konieczności przeprowadzenia remontów.
Tak, ale kto zapłaci? W przypadku muzeum, rachunek musi pokryć Ministerstwo Kultury. Roczna dotacja w wysokości 8,5 miliona euro powinna wystarczyć na pokrycie kosztów prac. „Muzeum się na to nie zgadza” – podsumowuje NRC. „W rezultacie od 2023 roku toczy się walka między obiema stronami”. W tym tygodniu, jak zauważa Trouw , dyrektor Emilie Gordenker postanowiła zabrać głos i „nadać temu konfliktowi międzynarodowy wydźwięk”, udzielając wywiadu „New York Timesowi” .
Od czasu
Skorzystaj ze specjalnej oferty cyfrowej, aby uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich naszych treści.
Courrier International