Polowanie na turkawki ponownie dozwolone we Francji

Dekret opublikowany w Dzienniku Urzędowym w piątek, 29 sierpnia, upoważnia myśliwych do polowania na turkawki po pięcioletnim zakazie . Zezwolenie to jest następstwem „zauważenia lepszego stanu ochrony gatunku na środkowo-zachodnim szlaku migracyjnym, w tym we Francji”, jak czytamy w dokumencie.
Ten ptak wędrowny, noszący naukową nazwę Streptopelia turtur, którego populacja zmniejszyła się w Europie o 80% w ciągu ostatnich czterdziestu lat, jest przedmiotem działań mających na celu dostosowanie gatunku do potrzeb gatunku we Francji.
W 2019 roku komitet naukowy zalecił zaprzestanie polowań na turkawki, a w najgorszym przypadku zabicie 1,3% szacowanej populacji we Francji, czyli 18 300 ptaków. Dekret opublikowany w Dzienniku Urzędowym z 29 sierpnia ustanawia jednak ramy wznowienia polowań, z krajowym limitem i zaostrzonymi obowiązkami monitorowania. W sezonie łowieckim 2025-2026 całkowity dozwolony odstrzał ustalono na „10 560 osobników” na całym obszarze metropolitalnym, jak określono w dekrecie.
Obowiązek raportowania w czasie rzeczywistymKażdy myśliwy ma obowiązek „natychmiastowego zgłaszania upolowanych ptaków” za pomocą aplikacji mobilnej ChassAdapt. Zgłaszanie w czasie rzeczywistym jest wymogiem prawnym, a wszelkie zaniedbania w tym zakresie są uznawane za „wykroczenie”. Zgodnie z dekretem, dane gromadzone przez Krajową Federację Myśliwych (FNC) będą codziennie przekazywane do francuskiego Urzędu ds. Różnorodności Biologicznej (OFB) oraz ministerstwa odpowiedzialnego za łowiectwo.
System przewiduje „natychmiastowe wstrzymanie” polowań natychmiast po osiągnięciu krajowej kwoty. FNC blokuje wówczas deklaracje w systemie ChassAdapt i powiadamia federacje departamentów, aby poinformowały myśliwych, że każdy dodatkowy połów jest nielegalny.
„Gatunek, który zaczynał się trochę poprawiać”Organizacje ochrony przyrody potępiają przedwczesny powrót polowań, podczas gdy turkawka jest nadal klasyfikowana jako gatunek narażony w Europie. Dyrektor generalny Ligi Ochrony Ptaków (LPO) zareagował w sobotę rano w programie France Inter, argumentując, że „populacja turkawki się odbudowuje” i uważając, że „wstydem” jest zezwalanie na polowania na gatunek , „którego populacja zaczyna się nieco poprawiać”.
Cédric Marteau wyraził również wątpliwości co do gwarancji, jakie mogliby dać myśliwi w zakresie przestrzegania ustalonych limitów. „We Francji jest 930 000 myśliwych, jak możemy zaprzestać polowań po zabiciu 10 000 ptaków?” – pyta dyrektor LPO, który apeluje do rządu o cofnięcie tej decyzji w przyszłym roku.
Świat
Brać w czymś udział
Ponownie wykorzystaj tę treśćLe Monde