Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

America

Down Icon

Córka MLK błaga Biały Dom o ujawnienie akt Epsteina

Córka MLK błaga Biały Dom o ujawnienie akt Epsteina

Córka Martina Luthera Kinga Jr. stwierdziła, że Biały Dom powinien upublicznić akta dotyczące finansisty, a następnie przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, po tym jak administracja Trumpa ujawniła tysiące akt dotyczących zabójstwa jej ojca w 1968 r., mimo sprzeciwu ze strony niej i innych krewnych przywódcy ruchu na rzecz praw obywatelskich.

„A teraz zajmijmy się aktami Epsteina” – napisała Bernice King, dyrektor generalna The King Center w Atlancie, w poniedziałkowy wieczór w poście na portalu społecznościowym X.

Wpis Bernice King w mediach społecznościowych, któremu towarzyszyło czarno-białe zdjęcie jej zmarłego ojca, pojawił się po tym, jak ona i jej brat, Martin Luther King III, wydali oświadczenie o udostępnieniu przez rząd w poniedziałek 230 000 dokumentów związanych z zabójstwem ich ojca.

Pastor Martin Luther King macha do swoich zwolenników 28 sierpnia 1963 r. na Mall w Waszyngtonie, podczas Marszu na Waszyngton.

„Jako dzieci dr. Kinga i pani Coretty Scott King, jego tragiczna śmierć była dla nas głębokim, osobistym przeżyciem – druzgocącą stratą dla żony, dzieci i wnuczki, której nigdy nie poznał – nieobecnością, którą nasza rodzina odczuwała przez ponad 57 lat” – napisały dzieci działaczki ruchu na rzecz praw obywatelskich w swoim oświadczeniu. „Prosimy osoby zaangażowane w upublicznienie tych dokumentów o empatię, powściągliwość i szacunek dla trwającego żalu naszej rodziny”.

W poniedziałek Tulsi Gabbard, dyrektor Wywiadu Narodowego Białego Domu, ogłosiła ujawnienie akt dotyczących zabójstwa Kinga, zgodnie z zarządzeniem wykonawczym prezydenta Donalda Trumpa z 23 stycznia nakazującym odtajnienie dokumentów dotyczących zabójstw Kinga, prezydenta Johna F. Kennedy'ego i jego brata, senatora Roberta F. Kennedy'ego.

Gabbard powiedział, że dokumenty zostaną upublicznione we współpracy z Departamentem Sprawiedliwości, FBI, CIA i Narodowymi Archiwami.

Gabbard powiedział, że w aktach Kinga znajdują się dokumenty, które „nigdy nie zostały zdigitalizowane i od dziesięcioleci pokrywają się kurzem w placówkach całego rządu federalnego”.

Bernice King, córka pastora Martina Luthera Kinga Jr., przemawia 15 stycznia 2024 r. podczas nabożeństwa żałobnego upamiętniającego jej zmarłego ojca w kościele baptystycznym Ebenezer w Atlancie.
Paras Griffin/Getty Images

„Naród amerykański czekał prawie sześćdziesiąt lat, aby zobaczyć pełny zakres śledztwa rządu federalnego w sprawie zabójstwa dr. Kinga” – powiedział Gabbard w oświadczeniu. „Pod przewodnictwem prezydenta Trumpa dokładamy wszelkich starań, aby nasza misja zapewnienia pełnej przejrzystości w tym przełomowym i tragicznym wydarzeniu w historii naszego kraju pozostała nietknięta. Składam wyrazy najgłębszej wdzięczności rodzinie Kingów za ich wsparcie”.

W swoim oświadczeniu Gabbard zacytowała Alvedę King, siostrzenicę Martina Luthera Kinga i byłą przedstawicielkę stanu Georgia.

„Mój wujek odważnie walczył o prawdę i sprawiedliwość, a jego niezniszczalne dziedzictwo wiary do dziś inspiruje Amerykanów. Choć nadal opłakujemy jego śmierć, odtajnienie i upublicznienie tych dokumentów to historyczny krok w kierunku prawdy, na którą zasługuje naród amerykański” – powiedziała Alveda King, zwolenniczka prezydenta Trumpa.

Pastor Al Sharpton, założyciel i prezes organizacji walczącej o prawa obywatelskie National Action Network, skrytykował upublicznienie dokumentów dotyczących zabójstwa Kinga, nazywając je „rozpaczliwą próbą odwrócenia uwagi opinii publicznej od burzy, jaka ogarnęła Trumpa wokół akt Epsteina”.

„Integralność spuścizny dr. Kinga nie może i nie będzie wykorzystywana do realizacji cynicznych planów Trumpa” – powiedział Sharpton. „Apeluję do opinii publicznej, aby dostrzegła prawdę i nie dała się nabrać na tę przynętę”.

Trump spotkał się ostatnio z krytyką ze strony własnych zwolenników za to, że nie ujawnił akt dotyczących Epsteina, który popełnił samobójstwo w 2019 r. w federalnym ośrodku detencyjnym w Nowym Jorku, gdzie był przetrzymywany w oczekiwaniu na proces w związku z zarzutami handlu ludźmi w celach seksualnych.

Trump, który kiedyś utrzymywał przyjacielskie stosunki z Epsteinem, powiedział w zeszłym tygodniu, że zaapelował do prokurator generalnej Pam Bondi o ujawnienie „wszystkich jej zdaniem wiarygodnych” informacji na temat akt Epsteina.

Prezydent powiedział również reporterom, że nie rozumie, dlaczego niektórzy jego zwolennicy są tak zainteresowani „obrzydliwą, ale nudną” zawartością akt Epsteina. Dodał: „Myślę, że tak naprawdę tylko całkiem źli ludzie, w tym ci szerzący fake newsy, chcą podtrzymywać coś takiego”.