Oregon może dołączyć do Hawajów i wprowadzić obowiązkowe opłaty za przejechaną milę dla właścicieli pojazdów elektrycznych w obliczu spadku prognoz dotyczących podatku od benzyny

Oregon może stać się drugim stanem w USA, który będzie wymagał od właścicieli pojazdów elektrycznych zapisania się do programu płatności za milę, ponieważ ustawodawcy rozpoczynają w piątek specjalną sesję, której celem jest załatanie dziury budżetowej w wysokości 300 milionów dolarów w budżecie na transport, która zagraża podstawowym usługom, takim jak odśnieżanie i naprawy dróg.
Na początku tego roku ustawodawcy nie zatwierdzili pakietu finansowania transportu. Setki miejsc pracy dla pracowników sektora publicznego wisi na włosku, a propozycja wprowadzenia opłaty za korzystanie z dróg dla kierowców pojazdów elektrycznych pozostała nierozstrzygnięta.
Hawaje w 2023 roku jako pierwsze wprowadziły obowiązkowy program opłat za korzystanie z dróg, aby zrekompensować przewidywany spadek wpływów z podatku paliwowego spowodowany rosnącą liczbą samochodów elektrycznych, hybrydowych i oszczędnych. Wiele innych stanów rozważało tę koncepcję, a Oregon, Utah i Wirginia wprowadziły programy dobrowolne.
Eksperci twierdzą, że koncepcja ta jest obiecującym rozwiązaniem w zakresie długoterminowego finansowania. Inni obawiają się obaw o prywatność i zniechęcania ludzi do zakupu pojazdów elektrycznych, które mogłyby pomóc w zmniejszeniu emisji spalin w transporcie.
„To dość poważna zmiana” – powiedziała Liz Farmer, analityczka zespołu ds. polityki fiskalnej stanu The Pew Charitable Trusts, zauważając, że „wprowadzenie czegoś, co dla większości kierowców jest zupełnie inne, stanowi wyzwanie”.
Departament transportu stanu Oregon twierdzi, że deficyt budżetowy wynika z inflacji, prognozowanego spadku wpływów z podatku od benzyny oraz innych ograniczeń wydatków. Latem rozesłano wypowiedzenia do prawie 500 pracowników i ogłoszono plany zamknięcia kilkunastu stacji utrzymania dróg.
Demokratyczna gubernator Tina Kotek wstrzymała te działania i zwołała sesję specjalną w celu znalezienia rozwiązania. Republikańscy ustawodawcy twierdzą, że głównym problemem jest niewłaściwe zarządzanie pieniędzmi przez departament.
Propozycja Koteka zakłada wprowadzenie opłaty za korzystanie z dróg przez pojazdy elektryczne, która odpowiada 5% stanowego podatku od benzyny. Zakłada ona również podniesienie podatku od benzyny o 6 centów do 46 centów za galon, a także inne podwyżki opłat.
Opłata za użytkowanie miałaby zostać wprowadzona stopniowo od 2027 roku dla niektórych pojazdów elektrycznych, a w 2028 roku rozszerzona o pojazdy hybrydowe. Jeśli podwyżka podatku od benzyny zostanie zatwierdzona, kierowcy pojazdów elektrycznych będą musieli płacić około 2,3 centa za milę lub wybrać roczną stałą opłatę w wysokości 340 dolarów. Kierowcy objęci programem nie będą musieli uiszczać dodatkowych opłat rejestracyjnych.
Jak powiedział Scott Boardman, doradca ds. polityki w departamencie transportu, który pracuje nad trwającym od dziesięciu lat stanowym programem dobrowolnych opłat za korzystanie z dróg, kierowcy będą mieli kilka możliwości raportowania przebiegu prywatnym firmom, w tym aplikację na smartfony lub technologię telematyczną pojazdu.
Dodał, że w maju w Oregonie zarejestrowanych było ponad 84 tys. pojazdów elektrycznych, co stanowi około 2% wszystkich pojazdów w tym stanie.
W ramach programu na Hawajach, którego wdrażanie rozpoczęło się w zeszłym miesiącu, kierowcy pojazdów elektrycznych mogą zapłacić 8 dolarów za 1000 przejechanych mil (maksymalnie 50 dolarów) lub uiścić roczną opłatę w wysokości 50 dolarów.
W 2028 roku wszyscy kierowcy pojazdów elektrycznych będą musieli zarejestrować się w programie „płać za milę”, a stan licznika będzie odczytywany podczas corocznych przeglądów. Do 2033 roku program ma zostać rozszerzony na wszystkie pojazdy lekkie.
W poprzednich ankietach zleconych przez departament transportu Oregonu respondenci jako powody obaw związanych z opłatami za korzystanie z dróg wskazywali prywatność, urządzenia GPS i bezpieczeństwo danych.
Dobrowolny program w Oregonie ma na celu rozwiązanie tych obaw poprzez usunięcie danych o przebiegu 30 dni po otrzymaniu płatności, powiedział Boardman. Chociaż w programie dostępne są urządzenia GPS typu plug-in, urzędnicy ds. transportu przewidują wycofanie się z nich, ponieważ są droższe i można je zdemontować, dodał.
Mimo to nie wszyscy poparli opłatę za korzystanie z dróg. Wyborcy w Arizonie zadecydują w przyszłym roku, czy zakazać władzom stanowym i lokalnym wprowadzania podatku lub opłaty uzależnionej od przejechanych mil, po tym jak ustawa została skierowana do głosowania przez legislaturę z większością republikańską.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że „zarówno nasz pojazd, jak i telefon komórkowy zbierają ogromne ilości danych na temat naszych nawyków związanych z prowadzeniem samochodu” – powiedział Brett Morgan, dyrektor ds. polityki transportowej w Oregonie w organizacji non-profit Climate Solutions.
Morgan dodał, że opłaty za korzystanie z dróg przekraczające podatki od benzyny, które kierowcy samochodów spalinowych musieliby zapłacić, mogą zniechęcać ludzi do kupowania samochodów elektrycznych i hybrydowych. Federalne ulgi podatkowe dla pojazdów elektrycznych mają już wygasnąć na mocy ustawy o cięciach podatkowych i wydatkach, uchwalonej niedawno przez Kongres kontrolowany przez Partię Republikańską.
„Zdecydowanie popieramy wprowadzenie opłaty za korzystanie z dróg, zgodnie z którą kierowcy pojazdów elektrycznych będą płacić należną im część, ale nie powinni płacić dodatkowych opłat ani otrzymywać kar” – powiedział Morgan.
ABC News