Departament Sprawiedliwości to siedlisko żmij i sytuacja staje się coraz gorsza
(Stały akompaniament muzyczny do ostatniego wpisu tygodnia od ulubionego blogera Living Canadian)
Z ciężkim sercem dowiedziałem się, że moja dawna przyjaciółka, senator Joni Ernst, postanowiła opuścić Senat Stanów Zjednoczonych po wygaśnięciu obecnej kadencji, prawdopodobnie dlatego, że jej polityczna przydatność już się wyczerpała, gdy w maju na spotkaniu z mieszkańcami odpowiedziała na pytanie o proponowane cięcia w programie Medicaid nieśmiertelnym: „Cóż, wszyscy umrzemy”. Och, Joni, ledwo cię znaliśmy. Z CNN:
Po raz pierwszy została wybrana w 2014 roku, obiecując cięcia wydatków rządowych, a jej sztandarowym hasłem było: „Niech piszczą”. Wraz z rozwojem Partii Republikańskiej pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, Ernst często miała trudności ze znalezieniem równowagi między wyborcami Partii Republikańskiej, którzy utożsamiali się z ruchem Trumpa „Make America Great Again”, a tymi, którzy tego nie robili.
I poniosła porażkę. Dodam, że żałosną.
Ale jakże cenię nasze pierwsze spotkanie, kiedy nasze oczy spotkały się podczas jej postoju kampanijnego w Newton Manufacturing Shop. Od tego momentu pozwolę TPM poprowadzić sprawę, bo jestem zbyt przytłoczona emocjami, żeby kontynuować.
„Mamy apatycznego prezydenta” – powiedziała Ernst do tłumu, według Bena Terrisa z The Washington Post . Po swoim przemówieniu powiedziała, że Obama „po prostu stoi z boku i pozwala, by sprawy toczyły się dalej, jest reaktywny, a nie proaktywny”. Ernst dodała: „w przypadku Eboli jest bardzo nieaktywny”. I tak zaczęła się wymiana zdań z Pierce’em, dziennikarzem sportowym, który został komentatorem medialnym i autorem czterech książek, w tym „Idiot America” . Zapytał Ernst, co Obama powinien był zrobić inaczej.
„Co powinien był zrobić w sprawie Eboli?” – zapytał Pierce. „Jedna osoba w Ameryce ma Ebolę”.
„OK, jesteście prasą i przekazujecie mi swoją opinię” – odpowiedział Ernst.
„To nie jest opinia, tylko jedna osoba w Ameryce ją podziela” – wtrącił Pierce.
„Tak, ale on jest przywódcą, on jest przywódcą naszego narodu” – powiedział Ernst. „Więc może zadbać o to, by wszystkie te agencje ze sobą współpracowały, by mieć pewność, że dzieli się z Amerykanami tym, że mu na nich zależy, że zależy mu na ich bezpieczeństwie”.
„Myślisz, że nie?” zapytał Pierce.
„Nie wiem, czy tak jest, nie udowodnił tego” – powiedział Ernst.
„Nie sądzisz, że pokazał, że zależy mu na narodzie amerykańskim?” zapytał Pierce.
„Nie zrobił tego” – powiedział Ernst. „Skończyłem. A ktoś jeszcze?”
Mówię wam, to było magiczne popołudnie.
To wcale nie wygląda dobrze . Z The Independent:
Aktywista Partii Republikańskiej, prawnik [Edward Martin], który jednocześnie pełni funkcję prokuratora generalnego ds. ułaskawień, szefa „Grupy Roboczej ds. Uzbrojenia” prokurator generalnej Pam Bondi oraz „Specjalnego Prokuratora ds. Oszustw Hipotecznych”, stał się ostrzem włóczni w prezydenckiej kampanii odwetowej z pomocą Billa Pulte, innego urzędnika administracji. Pulte, 37-letni były dyrektor private equity i darczyńca kampanii Trumpa, a obecnie federalny regulator kredytów hipotecznych, lobbował za atakami na prominentnych Demokratów, w tym prokurator generalną stanu Nowy Jork Letitię James, senatora z Kalifornii Adama Schiffa i członkinię Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej Lisę Cook.
Pulte skierował wszystkie trzy sprawy do departamentu w celu przeprowadzenia dochodzenia i postawienia zarzutów, a Martin z zapałem przejął pałeczkę, pozostając jednocześnie w stałym kontakcie z Trumpem i rozmawiając z nim telefonicznie kilka razy w tygodniu.
Pomimo wyraźnego braku doświadczenia w szczegółach ścigania przestępców w federalnym systemie sądowniczym, Martin aktywnie przygotowuje się do wnioskowania o oskarżenie o popełnienie przestępstwa przeciwko urzędnikom Demokratów — i robi to bez normalnego wsparcia ze strony hierarchii Departamentu Sprawiedliwości. Jego mianowanie na „Specjalnego Prokuratora” przez Bondiego na mocy rzadko używanej części Kodeksu Stanów Zjednoczonych daje mu uprawnienia do „prowadzenia wszelkiego rodzaju postępowań prawnych, do których prowadzenia upoważnieni są prokuratorzy Stanów Zjednoczonych” i, według źródeł, Martin wykorzystuje te uprawnienia, działając poza nadzorem urzędnika nr 2 departamentu, zastępcy prokuratora generalnego Todda Blanche'a. Martin, którego status pozwala mu ścigać w sprawach karnych w każdym z 94 okręgów sądowych tworzących federalny system sądowniczy, prowadzi śledztwa i przedstawia dowody ławnikom przysięgłym, mając na celu wniesienie sprawy — jakiejkolwiek sprawy — przeciwko swoim celom.
Martin bronił w sądzie uczestników zamieszek 6 stycznia, jak miał do tego pełne prawo, a jego klienci mieli pełne prawo do jego usług. Odegrał jednak również kluczową rolę w tuszowaniu historii tego wydarzenia i swojej własnej roli w nim, czego nie ma prawa robić, a przynajmniej nie bez silnego sprzeciwu. I z pewnością nie powinien działać jako prywatne narzędzie zemsty prezydenta.
Rozumie się, że Blanche zaoferował Martinowi dostęp do personelu i zasobów, aby mu pomóc, ponieważ niepowodzenie w uzyskaniu aktów oskarżenia przeciwko Jamesowi, Schiffowi lub Cookowi byłoby poważnym problemem dla departamentu. Jednocześnie wyraził obawy, że Martin, którego doświadczenie jako prokuratora ogranicza się do czteromiesięcznego okresu tymczasowego prokuratora USA, pomimo osobistego przedstawienia swojej sprawy w Białym Domu podczas spotkania z kadrą kierowniczą w zeszły piątek, obawy Blanche w dużej mierze trafiły w próżnię, powiedział urzędnik, ponieważ Trump postrzega Martina jako „wojownika”, który zrobi to, czego tak wielu „szanowanych” nominatów Departamentu Sprawiedliwości nie zrobiło w czasie jego pierwszej kadencji – będzie ścigał Demokratów. W tym celu Trump omijał Blanche – i czasami wychodził poza prokurator generalną Pam Bondi – regularnie dzwoniąc do Martina z prośbą o aktualizacje dotyczące jego pracy, co według jednego ze źródeł zaznajomionych ze sprawą pozostawiało Blanche „sfrustrowaną i zirytowaną”.
Dobrze, że Blanche martwi nie to, że Martin jest luźną torpedą krążącą wokół w poszukiwaniu celów dla gniewu prezydenta, ale to, że jest zbyt wielkim głupcem, żeby go skazać. Departament Sprawiedliwości to istne siedlisko węży.
Tygodniowy WWOZ Pick to Click
„ Funky Liza ” – (BEZ Nightcrawlers)
Tak, nadal kocham Nowy Orlean.
Tygodniowa wizyta w archiwach Pathé:
Tutaj, od 1960 roku, Etiopczyk Hajle Selasse odwiedza Ghanę. W tym roku ludzie próbowali go obalić. Nie udało się, ale zamach stanu ostatecznie go dopadł 50 lat temu. Historia jest taka fajna.
Kącik odkryć
Hej, zobaczcie, co znaleźliśmy ! Z LiveScience:
„Obrazy, techniki dekoracyjne i wyjątkowy stan zachowania czynią to odkrycie bezprecedensowym w tym regionie” – powiedziała Cecilia Mauricio. Południowa ściana muralu przedstawia dużego ptaka z rozpostartymi skrzydłami i diamentowym motywem na głowie, powiedziała Mauricio, prawdopodobnie przedstawiającego orła lub sokoła. Na północnej ścianie znajdują się rośliny, gwiazdy i postacie przypominające ludzi, które „wydają się reprezentować szamanów”, którzy byli potężnymi ludźmi w tamtym okresie – dodała Mauricio.
„Obecne dowody wskazują, że malowidło zdobiło wnętrza głównego atrium świątyni z okresu kształtowania się kultury” – powiedział Mauricio.
W ten sposób dowiadujemy się, że Peruwiańczycy sprzed 3000 lat mieli lepszy gust w kwestii wystroju wnętrz niż obecny prezydent Stanów Zjednoczonych,
Hej, BBC, czy to dobry dzień na wiadomości o dinozaurach? Zawsze jest dobry dzień na wiadomości o dinozaurach!
Gatunek ten, zwany Spicomellus afer , żył 165 milionów lat temu i jest najstarszym przykładem grupy opancerzonych dinozaurów zwanych ankylozaurami.
Złożoność i kolczastość zwierzęcia znalezionego w Maroku zaszokowały ekspertów, którzy teraz muszą na nowo przemyśleć, w jaki sposób te opancerzone dinozaury ewoluowały.
Profesor Richard Butler z Uniwersytetu w Birmingham, który współprowadził badania, powiedział w wywiadzie dla BBC News, że był to „punkrocker” swoich czasów.
Oto BBC, żeby wyjaśnić wam, młodzieży, wszystko.
Punk rock to subkultura i styl muzyczny, który pojawił się po raz pierwszy w latach 70. XX wieku. Jego zwolennicy często noszą kolczaste włosy i dodatki.
W każdym razie...
„To jeden z najdziwniejszych dinozaurów, jakie kiedykolwiek odkryto” – powiedziała prof. Butler. Współkierująca projektem prof. Butler, prof. Susannah Maidment z Muzeum Historii Naturalnej, dodała, że zaskakujące jest to, że kolce były bezpośrednio zrośnięte z kością. „Nie widzimy tego u żadnego innego zwierzęcia, żyjącego czy wymarłego” – powiedziała. „Jest dosłownie pokryty naprawdę dziwnymi kolcami i wypustkami na całym grzbiecie zwierzęcia, w tym kostnym kołnierzem, który oplata szyję, i jakąś bronią na końcu ogona, więc to niezwykle nietypowy dinozaur” – dodała.
Przepraszam. Ale dla mnie wygląda to jak oryginalny pomysł na okładkę płyty „Tarkus” Emersona, Lake'a i Palmera. Ale teraz mnie to cieszy.
Wrócę w poniedziałek, żeby zobaczyć, co jeszcze piekło czeka. Trzymajcie się i bawcie się dobrze, dranie. Trzymajcie się ponad linią węży, noście te cholerne maski i bierzcie te cholerne zastrzyki, zwłaszcza boostery i Nowość. W wolnym czasie pomyśl o ofiarach niewypowiedzianej przemocy w Demokratycznej Republice Konga, a także o wszystkich dotkniętych masowymi strzelaninami w Minneapolis, Nowym Jorku i Reno, o wszystkich dotkniętych powodziami w Charleston , w dolinie Roanoke , w Wisconsin, Teksasie i Karolinie Północnej, o wszystkich, którzy ucierpieli w wyniku trzęsień ziemi w Myanmarze i Tajlandii, w Turcji i Rosji, o wszystkich, którzy ucierpieli w wyniku powodzi w Kentucky, w Zachodniej Wirginii i Nigerii, katastrofy w Waszyngtonie, epidemii odry na Południowym Zachodzie, w strefie pożarów wokół Dallas, w strefach pożarów w Napa , Las Vegas, Nashville i Queens, których odwiedził Szaleniec, zanim rok się jeszcze zaczął, a także o mieszkańcach Dallas i Tallahassee, których odwiedził Szaleniec w tym tygodniu. I ludzie w dotkniętej suszą północnej Alabamie. I ludzie dotknięci powodziami i tornadami w Nebrasce i Missouri. I ludzie dotknięci „historycznymi powodziami” w Kentucky. I w Oklahomie. I ludzie w Los Angeles, którzy teraz walczą z powodziami i osuwiskami błotnymi zaostrzonymi przez niedawne pożary lasów. I ludzie w strefach pożarów lasów w Pensylwanii i w Minnesocie. I ludzie w Lahainie, którzy wciąż się odbudowują. I ofiary zawalenia się klubu nocnego w Republice Dominikańskiej. I szczególnie dla naszych współobywateli ze społeczności LGBTQ+, którzy zasługują na o wiele więcej od swojego kraju, niż otrzymują. I dla nas wszystkich, którzy otrzymają dokładnie to, na co zasługują. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie.
esquire