Tom Hopper o <em>The Terminal List: Dark Wolf</em> , ojcostwo i więź z Taylor Kitsch

Tom Hopper wspomina moment, w którym poczuł, że jego rola w filmie „The Terminal List: Dark Wolf” została zapisana w gwiazdach. Podczas lektury „True Believer” , wydanej w 2019 roku jako druga książka z serii „Terminal List” autorstwa Jacka Carra (którego dawne życie jako żołnierza Navy SEAL w znacznym stopniu wpływa na jego thrillery szpiegowskie), pewien moment dał Hopperowi do myślenia. Między dwojgiem bohaterów, Freddiem i Reece’em, doszło do interakcji, która trafiła do 40-letniego brytyjskiego aktora.
„Mój syn, Freddie, cierpi na autyzm i nie mówi”, mówi mi Hopper w hotelu w centrum Manhattanu. „Jack powiedział mi, że jego syn, Reece, ma specjalne potrzeby. Obaj mają więc ograniczone możliwości komunikacji”.
Co innego, że Hopper znalazł fikcyjną postać noszącą imię jego syna. Ale czytając dalej, został porwany przez głębię zbiegu okoliczności. „W książce mowa jest o synu Freddiego, który cierpi na tę samą chorobę co syn Jacka, Reece” – wyjaśnia. „Zadziwiające jest to, że Freddie i Reece rozmawiają ze sobą. Nasi synowie nie mogą prowadzić rozmów w ten sposób, ale w książce nasi „synowie” prowadzą takie rozmowy. Wierzę w znaki. Czułem, że tak miało być”.
Podczas gdy Hopper grał w serialu Netflixa The Umbrella Academy jako umięśniony superbohater Luther (co wymagało od Hoppera noszenia kombinezonu, rola ta się zakończyła), aktor zamienia supermoce na taktykę tajnych operacji, stając się jedną z głównych gwiazd w serialu The Terminal List: Dark Wolf , dostępnym obecnie na platformie Prime Video.
Prequel serialu "The Terminal List" z 2022 roku z Chrisem Prattem w roli głównej, "Dark Wolf" opowiada historię Bena Edwardsa z "Terminal List ", zhańbionego komandosa Navy SEAL, który stał się tajemniczym agentem CIA, granym przez Taylora Kitscha . W "Dark Wolf" Kitsch powraca jako Edwards, aby ujawnić, jak jego postać dołączyła do CIA i co doprowadziło do zdrady głównego bohatera Pratta, Jamesa Reece'a, w poprzednim serialu. Hopper wciela się w rolę porucznika Raife'a Hastingsa, komandosa SEAL, który towarzyszy Benowi w jego powolnym marszu na ciemną stronę mocy.
„Jest lojalnym przyjacielem i zrobiłby wszystko dla swojego bractwa” – wyjaśnia Hopper o psychologii emocjonalnej Raife'a. „Kiedy Ben zostaje zwolniony z SEALs i pozbawiony skrzydeł, Raife postanawia odejść zamiast Reece'a. Składa Reece'owi obietnicę: „Miej oko na naszego chłopaka” . To leży w gestii Raife'a. Czuje się za to odpowiedzialny, zarówno dla Reece'a, jak i dla Bena. Ale zdaje sobie sprawę, że Ben ma w sobie mroczną stronę”.
W dalszej części rozmowy Hopper opowiada o swojej historii jako aktora, o znaczeniu ojcostwa i o tym, w jaki sposób The Terminal List: Dark Wolf bada granice więzi wykutych w ogniu.
Wywiad został zredagowany i skrócony w celu zwiększenia przejrzystości.

„Przyjął mnie z otwartymi ramionami w tej serii” – mówi Hopper o swojej relacji z Jackiem Carrem, autorem serii książek „The Terminal List”. „To był dla mnie zaszczyt, jako fana jego książek, wcielić się w tę postać”.
ESQUIRE: Teraz, kiedy ukończyłaś „The Umbrella Academy” , jakie to uczucie znów działać we własnym ciele?
TOM HOPPER: [ Śmiech ] Uwielbiałem The Umbrella Academy . Na zawsze pozostanie w moich wspomnieniach, bez konieczności płacenia czynszu. Zyskałem kogoś, kogo uważam za członka rodziny. Ale nie będę tęsknił za koniecznością noszenia obcisłego kombinezonu każdego dnia. Jest coś całkiem przyjemnego w wejściu na Terminal List w samych spodniach i koszulce. To daje poczucie komfortu i relaksu. Ale to, co było dobre w tym umięśnionym kombinezonie, to to, że wcieliłem się w tę dziwną fizyczność, w której siedział Luther.
Fani po raz pierwszy spotykają Raife'a w The Terminal List: Dark Wolf . Kim jest Raife z Twojej perspektywy?
Miałem szczęście trafić na jedną z książek Jacka Carra, „Syn Dzikusa” , zanim ta trafiła na moje biurko jako serial telewizyjny. Raife Hastings odgrywa ważną rolę w tej książce i uwielbiam ją. Z punktu widzenia fana, Raife jest jednym z najstarszych przyjaciół Reece'a. Trenowali rugby na tym samym uniwersytecie i razem polowali w Montanie i Mozambiku. Zrobiłby wszystko dla Reece'a. Nazywają się braćmi krwi.
W filmie „Dark Wolf” , kiedy Benowi odebrano skrzydła, mówi: „Jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz, jak te struny wibrują w jego wnętrzu”. Nie chodzi tylko o walkę z wrogiem. Jest w nim też część walki z samym sobą. W „Dark Wolf” widzimy, jak Raife musi zmierzyć się z własnym kompasem moralnym i pozostać przy Benie. Dochodzi do momentu, w którym zaczyna wątpić, czy w ogóle jest jeszcze w stanie to robić. Nie może łamać własnej etyki i zasad moralnych dla misji, która nie jest jego misją. To nie jego walka.
Jedną z najważniejszych scen serialu jest ta, w której Ben i Raife zostają niehonorowo zwolnieni ze służby. Opowiedz mi o emocjach, które czułeś jako Raife podczas kręcenia tej sceny.
To jest hańba. Pracowałeś całe życie, żeby nim zostać — przez co ci faceci przechodzą, żeby zostać SEAL-em — a potem nie dostać prawdziwie honorowej emerytury, mogę sobie tylko wyobrazić, że to najbardziej rozdzierające serce uczucie. To jest takie interesujące: Jeśli inny SEAL był odpowiedzialny za to, że straciłeś skrzydła, stojąc u ich boku i pozostając z nimi, to jest prawdziwy test braterstwa. Ponieważ bez względu na wszystko, stoisz przy swoim człowieku. Jeśli nie jesteś częścią społeczności wojskowej, możesz pomyśleć: Och, [Raife] i tak miał przejść na emeryturę . Ale odejść w ten sposób, po karierze Raife'a, jest odrażające. To znaczy tak wiele. Więc to dowód ich przyjaźni i braterstwa, że trzymają się razem i wchodzą w ten świat CIA — te mroczne sztuki tajnych operacji.
Jest coś takiego, kiedy zaczynasz zachowywać się z inną osobą, musisz zachowywać się tak, jakbyście znali się od lat, a poznaliście się dopiero tydzień temu.
W „The Terminal List” Ben jest najlepszym przyjacielem Reece'a, który ostatecznie się od niego odwraca. W „Dark Wolf” najlepszym przyjacielem jest Raife. W jaki sposób, Twoim zdaniem, Twoja rola w „Dark Wolf” zapowiada to, co Ben zrobi później?
Reece jest tak bliskim przyjacielem Bena, że pragnie dostrzec w nim dobro i upewnić się, że nigdy nie zrobi tego, co ostatecznie zrobi. Reece głęboko wierzy w braterstwo. Ale w drugim odcinku " Dark Wolf" Raife skutecznie ostrzega Reece'a, do czego zdolny jest Ben. Widzi, co w nim siedzi. Chociaż Raife zgadza się go chronić, wie, że prawdopodobnie czeka go to w przyszłości, ale zrobi wszystko, co w jego mocy, aby temu zapobiec.
Raife wierzy, że kiedy ktoś, żołnierz lub wojownik, ma w sobie tę stronę i walczy z czymś głębszym niż wróg, nic nie powstrzyma tego ognia. Znajduje się więc w interesującym miejscu w relacji Reece'a i Bena. Raife czułby ogromne poczucie winy, że nie jest przy nim, by temu zapobiec.
Jak wyglądał trening do tego programu?
[Doradca techniczny] Jared Shaw mówił już wcześniej o tym, ile masy mięśniowej ode mnie oczekiwali. Na szczęście to była strona rzeczy, którą mogłem kontrolować – jak trenować i jeść, żeby moje ciało było w odpowiedniej formie. Ale aspekty techniczne wymagały nauki. Jared był niesamowity. On i Ray [Mendoza], kiedy tam po raz pierwszy trafiłem, każdego dnia chodziłem na ćwiczenia. Co robisz, kiedy jesteś zrelaksowany z bronią, a co na misji? Jak chodzisz, jaka jest twoja świadomość sytuacyjna, jak oczyszczać pomieszczenia, jak faktycznie obsługiwać broń, żeby to było dla nas drugą naturą, świadomość lufy. Będę na zawsze wdzięczny Jaredowi i Rayowi.
Czy wszystkie te szkolenia mają wpływ na to, jak zachowujesz się teraz w życiu codziennym?
Tak, bo ciągle mi o tym przypominasz. Moja świadomość sytuacyjna, zwłaszcza gdy idę sam nocą albo jestem z dziećmi, jest teraz bardzo wyczulona na pewne rzeczy. Zwłaszcza rozmawiając z żołnierzami Navy SEALs, o ich doświadczeniach i o tym, co może się wydarzyć w ułamku sekundy. Staje się to częścią ciebie. Zaczynasz się rozglądać, sprawdzać wyjścia, siadać w określonych kierunkach w restauracji. Kiedy ktoś wchodzi, zauważasz go. Nagle myślę sobie: właśnie zauważyłem drzwi. Co ja robię? To z pewnością wpływa na twoje codzienne życie.

Tom Hopper (po prawej) w Terminal List: Dark Wolf gra porucznika Raife'a Hastingsa.
Czy spotkałeś się lub rozmawiałeś z Jackiem Carrem?
Przywitał mnie z otwartymi ramionami w tej serii. To był dla mnie zaszczyt, jako fana jego książek, wcielić się w tę postać. Pierwszą rozmowę z Jackiem przeprowadziłem mailowo. Spotkaliśmy się krótko podczas czytania scenariusza. Ale kiedy już do siebie pisaliśmy, okazał się od razu hojnym człowiekiem. Powiedziałem mu: „Nie lekceważę tej odpowiedzialności”. Potem odbyliśmy wiele rozmów. Bez przerwy rozmawialiśmy o świecie, o tym, kim on widział Raife'a, kim ja widziałem Raife'a. Za każdym razem, gdy z nim rozmawiam, czuję radość. To sprawia, że chcę wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię, bo on na to zasługuje i jego rodzina na to zasługuje.
Wiem, że Jack ma szczególne upodobania co do sprzętu, którego używają jego postacie. Rozmawiałeś z Jackiem o sprzęcie, którego używa Raife, na przykład o jego broni i zegarkach?
Zdecydowanie. Wymieniam z Jackiem maile na temat różnych elementów wyposażenia. Bardzo ważne było dla mnie, żebyśmy dostali buty Raife'a Courteneya, ponieważ on nosi je wyłącznie w tych markach. Za każdym razem, gdy zobaczycie mnie w serialu, Raife będzie nosił buty Courteneya, afrykańskiej marki, która jest dość specyficzna dla tego, co wielu facetów nosi na polowaniach. Używamy pewnych noży. Jest pistolet, model 1911, z którego słynie Raife. Nie udało nam się go zdobyć w "Dark Wolf" , ale w " True Believer " mam model 1911.
Był bardzo konkretny co do zegarka Panerai, który będzie nosił. To właśnie ten zegarek Jack powiedział: „To musi być ten”. Bo Raife pochodzi z bogatej rodziny. Pochodzi z zamożnej rodziny w Montanie. Wychował się więc w zamożnej rodzinie i wie, jak się ubierać. Nosi drogie ubrania. Z pewnością bardziej niż Ben.
Mój brat był w wojsku. Rozumiem, że dla wielu żołnierzy więzi nawiązane na polu bitwy mogą znaczyć więcej niż krew. Dla mnie cały „Terminal List” to jak eksploracja granic żołnierskich więzi. Z twojego punktu widzenia, jak braterstwo może być prawdziwsze niż krew?
Tworzysz więzi równie silne, jeśli nie silniejsze niż więzy krwi. Kiedy przechodzisz przez to z tymi ludźmi, nigdy do końca nie zrozumiem, jak to jest. Grałem w rugby na poziomie zawodowym i zbliżasz się do kolegów z drużyny, bo razem przechodzicie przez trudne chwile. Tak samo jest w małżeństwie. Ja i moja żona przeszliśmy przez trudne chwile. Przeszliśmy razem przez trudne chwile i śmiem twierdzić, że nasza więź jest jak braterstwo, bo zrobilibyśmy dla siebie wszystko. Można się z siebie nabijać, pośmiać. Ale ostatecznie zrobiłbyś dla tej osoby wszystko. To może stać się silniejsze niż więzy krwi.
Czy tworzenie tego programu wiązało się z poczuciem braterstwa?
Tak! Jest coś takiego, kiedy zaczynasz grać z inną osobą, musisz zachowywać się tak, jakbyście znali się od lat, a poznaliście się dopiero tydzień temu. Trzeba zbudować zaufanie. Uważam, że ważne jest spędzanie ze sobą czasu poza planem. Na szczęście, ja i Kitsch, stworzyliśmy tę więź poza planem, która zaczęła się pierwszego dnia. Zbudowaliśmy wokół siebie zespół, w tym Luke'a [Hemswortha], Dara [Salima] i Shiraza [Tzarfati], kilku kaskaderów, naszego oficera bezpieczeństwa, operatora kamery A. Wszyscy staliśmy się tą wielką grupą facetów, którzy spędzali ze sobą czas. Pluton, w którym ja i Ben [postacie] jesteśmy, to Pluton Charliego. Zaczęliśmy nazywać tę grupę Plutonem Charliego i stała się ona epicentrum ekipy Dark Wolf .

„Zakochałem się w aktorstwie i byciu na scenie” – mówi Hopper o swoich aktorskich korzeniach. „Mam sportowe korzenie i to właśnie mnie inspiruje – bycie częścią zespołu”.
Co robiliście razem?
Graliśmy w tenisa stołowego, jeździliśmy gokartami, chodziliśmy na wielkie kolacje. I prowadziliśmy niegrzeczne grupowe pogawędki, które nigdy nie powinny wychodzić na światło dzienne. [ Śmiech ] To dziwna, niewypowiedziana rzecz, która się dzieje, gdy nawiązujesz więź poza kamerą, która pozwala ci zaufać i dbać o słowa, które wypowiadasz, i o to, co one oznaczają.
Rozumiem, że zacząłeś grać w szkole, grając w przedstawieniu „ Powrót na Zakazaną Planetę” . Kiedy poczułeś, że chcesz zarabiać na życie aktorstwem?
Grałam Ariel, która jeździ na rolkach. Jedną z największych rzeczy, w których zakochałam się jako aktorka, grając w tym przedstawieniu, było to, że wszyscy tak ciężko pracowaliśmy, aby było niesamowite. Kiedy ludzie przychodzili, chcieliśmy, żeby myśleli: „To nie szkolne przedstawienie . To profesjonaliści” . Wtedy pokochałam aktorstwo i bycie na scenie. Mam sportowe korzenie i to właśnie mnie rozwija – bycie częścią zespołu. Pomyślałam sobie: mogłabym to robić codziennie.
Ale nigdy nie wydawało się to osiągalnym celem. Nigdy nie było łatwe. Bycie profesjonalnym aktorem to nie coś, co można po prostu zrobić i pracować na pełen etat. Wiele zawdzięczam mojej nauczycielce teatru w liceum, Alison Jackson... To nie był sukces z dnia na dzień. Wtedy tak wiele zawdzięczam mojej mamie. Był taki moment, kiedy prawie się poddałam. Miałam jakieś 22, 23 lata i stałam w pociągu na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę biurową. Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam: „Nie jestem pewna, czy dam radę to jeszcze robić”. Mama powiedziała: „Czuję, że powinnam teraz tak postępować”. Ciągle chodziłam na przesłuchania i nagle zlecenia stały się regularne i lepiej płatne. To był stały, powolny proces.
Na Instagramie nie wymieniasz żadnych swoich poprzednich ról ani osiągnięć. W bio masz po prostu „Tata. Mąż”. Dlaczego to właśnie te role są teraz Twoimi najważniejszymi?
Kiedy zostałem tatą, trochę się przestraszyliśmy. Nie wiedzieliśmy, czy go straciliśmy, już na początku. Zrobiliśmy skan i na szczęście zobaczyliśmy bicie jego małego serduszka. Pamiętam to przytłaczające uczucie: „Nie chodzi o mnie. Chodzi o to”. Wszystko, co teraz robię, dotyczy ich. I to jest takie szalone. Jako mężczyzna, masz takie poczucie, że muszę się upewnić, że wszystko z nimi w porządku . Od tamtej pory stali się moją podporą. Ludzie pytają mnie o aktorstwo, pytając: „Jaką rolę chcesz zagrać? Chcesz zagrać w Marvelu?”. Zależy mi tylko na tym, żeby moja kariera się rozwijała, żebym miał zdrowe i bezpieczne dzieci. O to właśnie chodzi. Żebym miał szczęśliwy i bezpieczny dom.
Mój syn Freddie ma specjalne potrzeby. Moja żona i ja bardzo ciężko pracujemy. Mamy firmę producencką, w której teraz kręcimy własne filmy, a powodem, dla którego ją założyliśmy, była chęć zbudowania czegoś większego, abyśmy w przyszłości wiedzieli, że Freddie ma się dobrze. Jednym z największych lęków związanych z wychowywaniem dziecka ze specjalnymi potrzebami jest to, co się stanie po jego śmierci. Dla mnie najważniejsze jest, aby był bezpieczny i miał wokół siebie ludzi. To samo dotyczy mojej córki, mojego małego brzdąca. Upewnienie się, że wszystko z nimi w porządku, jest najważniejsze. Nic nie jest ważniejsze.
Fotografia: Aysia Marotta, Pielęgnacja: Michelle Demilt, Fryzjer: Chaz Hazlitt
Stylizacja: Michael Miller
esquire